Z zagranicy widać lepiej

Z zagranicy widać lepiej

739
0
UDOSTĘPNIJ

Nasi rodacy poza granicami kraju to także cały czas Polacy! Potwierdzili to stokrotnie w tych wyborach, idąc do urn a czasem jadąc setki kilometrów podczas gdy w Polsce połowa nas ciągle nie idzie do wyborów! Ostatnie wybory prezydenckie pokazały jaki wpływ mają media prorządowe na kreowanie postaw mieszkańców Polski i gdyby nie młodzi ludzie siedzący na ogół w Internecie i olewający – mówiąc młodzieżowym językiem –  wszystkie nasze telewizje to wynik mógłby być inny. Do młodego głosu dołączyli Polacy za granicami kraju. Oni także zagłosowali w druzgocącej przewadze na Andrzeja Dudę.

Za granicą wygrał Andrzej Duda i zdobył 88 tys. 654 głosy, to oznacza poparcie 55.9procent głosujących. Bronisław Komorowski uzyskał 69 tys. 845 głosów, a więc 44.07 proc., co oznacza że kandydat PiS osiągnął wyższe poparcie za granicą niż w Polsce.

Duda wygrał w Wielkiej Brytanii – zdobył 57.74 proc. głosów i choć to niespełna 27 tys. głosów to dokładając to co wygrał  również w Irlandii – ponad 54 proc. poparcia (4855 głosów), to pokaźna suma.

Także w Stanach Zjednoczonych Ameryki oczywiście także wygrał Duda – 81 proc. (18 tys. 500 głosów). Polonia w Stanach nie miała więc żadnego problemu z wyborem, bo w wiekszości była jednomyślna. Podobnie w Kanadzie – tam za Dudą padło 3500 głosów, a więc 77 proc.

Natomiast w Niemczech pierwsze miejsce zajął Bronisław Komorowski z poparciem 53 proc. głosujących (niemal 9 tys. głosów). Wygrał także w Rosji – 65 proc. poparcia. To jednak ledwie kilkaset głosów. I tu widać jak na dłoni jak rozkłada się interes Polski i gdzie kandydaci mają popleczników: Komorowski w Moskwie a Duda… (dane statystyczne ze źródła PKW).

Można jednak mimo wszystko ubolewać jak mało Polaków za granicą nie głosuje wcale, cóż to jest – 160 tysięcy na kilka milionów emigrantów, ale cieszy że ci co głosują dobrze rozpoznają rzeczywistość Rzeczypospolitej Polski. Tylko czy zasadnie? Podczas wyborów zdarzyło mi się rozmawiać z ludźmi, którzy na A.Dudę głosu nie oddawali i którzy z zaciekłością twierdzili że rząd czy parlament  powinien odebrać Polakom nie mieszkającym za granicą  prawo głosowania do polskich organów władzy. Bo jak twierdzili oni sobie wyjechali więc nic im do tego jak tu w będą wyglądać rządy i takie to rozumienie i świadomość demokracji i szacunku dla współrodaków.

W prorządowych mediach jak i w kołach rządzących mimo gratulacji dla prezydenta elekta nie tylko widać zaniepokojenie ale strach i poruszenie przed jesiennymi wyborami, już wiadomo że będzie wielka mobilizacja aby utrzymać się na stołkach.

Szefowa rządu pogratulowała Andrzejowi Dudzie wygranych wyborów, po czym natychmiast zapowiedziała reakcję Platformy na porażkę: kongres programowy partii, w którym zapowiada się wyjście do ludzi.

–  „Dopóki będę szefem partii i premierem, to mogę zagwarantować, że wasze głosy nie poszły na marne – mówiła do wyborców Komorowskiego. Przed moim rządem i ugrupowaniem bardzo ciężka praca  każdego dnia będziemy systematycznie zabiegać o wszystkich tych, którzy nie zdecydowali się oddać głosu…”

Można by odnieść wrażenie z tej wypowiedzi, że rząd o sztab wyborczy Platformy a rząd powołany jest po to aby pracować na rzecz społeczeństwa a nie na kandydatów swoich partii.

Kopacz przy tych zapowiedziach stwierdziła, że jej partia „Platforma powinna pamiętać o swoim elektoracie” – sugerując, że w kolejnej kadencji, w odróżnieniu od ostatnich głosowań, będzie przyjęta ustawa o związkach partnerskich:

– Nasza ustawa nie trafiła do laski marszałkowskiej, niepokoiła się Kopacz i dodała że ten temat będzie realizowany w następnej kadencji.

Ten rząd nie dbał i nie zabiegał za wiele o głosy rodaków z zagranicy słusznie przeczuwając, że nie będą one prorządowe. Niechęć rządu do Polaków za granicami kraju widać to było po ruchach utrudniających głosowanie, chociażby zlikwidowanie wielu punktów wyborczych. Mimo to nasi Rodacy za granicą wykazali się wielkim poświęceniem, determinacją i zaangażowaniem, głosując w takim imponującym procencie.

Dorota Ziomala

Fot. Youtube.org