Ukradli demokrację?

Ukradli demokrację?

452
0
UDOSTĘPNIJ

Niepostrzeżenie  dorośli i wzięli wszystko – najmłodsi Polacy.  O zmianie na polskiej scenie politycznej zdecydowali młodzi i to jest ostrzeżenie dla każdej kolejnej opcji politycznej, która dzierży aktualnie władzę.  Szybka lekcja dojrzewania, to nie prawda że młodzi Polacy są za długo dziecinni, wskazują na to chociażby ostatnie wybory gdzie młodzi w przeważającej liczbie zdecydowali o zmianie kierunku  polityki – postawili na PiS. Mimo nieustannej lawinowej propagandy obrzydzającej tę partię i mimo ciągłego wbijania ludziom do głowy, że PO to partia młodych i nowoczesnych, a PiS popierają starzy i niewykształceni i na dodatek katolicy –  nazwani przez Tuska „moherami”.

W zasadzie to do najmłodszych wyborców Petru powinien złożyć zażalenie, że „zabrali” mu demokrację wydumaną na jego i jemu podobnym modłę. Tylko patrzeć a młodzi z jego nowoczesnej partii nieoczekiwanie zmienią kierunek według myślenia a nie sterowania.

Ostatnie wybory to także lekcja dla polityków wszystkich opcji i dla każdego czasu, żeby tego czasu nie „przebimbać” w błogim samozadowoleniu wygranej w wyborach, bo nagle za cztery lata okaże się że dorośnie nowe pokolenie wyborców  a każde następne będzie na pewno mądrzejsze politycznie od poprzedniego.

W ostatnich dwóch latach rządzenia PO-PSL roczniki będące tuż, tuż przed wyborami już bacznie przyglądały i nie tylko przyglądały polityce, mając do dyspozycji nowoczesne środki komunikowania w Internecie.

A tymczasem pojawiały się statystyki, badania tych grup pod względem np. usamodzielniania. Przypisywano młodym ludziom coraz większą niedojrzałość, zdawanie się na rodziców w kwestii zamieszkania (4/10 os. w wieku 20-35 l. w Polsce mieszka z rodzicami), dane Europejskiego Urzędu Statystycznego (Eurostat) z 2014 r.). Wg tego badania zaledwie 12,5% mieszkało w mieszkaniu swoim lub partnera i spłacali kredyt.  Sondażownia uznała to za najważniejszy wniosek z badania ale w polityce poprzedniego rządu nawet nie drgnęło mimo że młodzież lawinowo wyjeżdżała za pracą za granice kraju.

Należy się zatem dobrze przyjrzeć danym statystycznym z ostatnich wyborów, jednocześnie przyznać się do błędu w ocenie młodego pokolenia, bo jak się okazało to ci co mieli być nie samodzielni zdecydowanie wybrali zmianę. Nie pomogła propaganda wspierana wielkim kapitałem medialnym, młodzi doszli do wniosku, że sprawy wezmą w swoje ręce i zajmą się polityką co wynika z opracowania powyborczych danych, że najmłodsi w przeważającej liczbie głosowali na PiS i potem w kolejności: Kukiz15, Korwin (Zobacz).

Stąd wniosek  że młodzież polska jest coraz bardziej aktywna i wyedukowana politycznie, chce współdecydowania już na etapie nauki o przyszłości swojego kraju a to, że aż tak duży odsetek mieszka z rodzicami świadczy o stanie państwa, które nie zapewnia im warunków do usamodzielniania.

Giza Banaszkówna

Fot.Youtube.org