Świat nas widzi przez osobę prezydenta

Świat nas widzi przez osobę prezydenta

642
0
UDOSTĘPNIJ

Praca, uczciwość i obowiązek – tak można skwitować w skrócie sprawowanie urzędu Głowy Państwa, przez nowego prezydenta. Mimo początkowych i pojedynczych zaczepek medialnych nie udało się wywołać większej „awantury” („Dudapomoc” w wydaniu TFN), która mogłaby posłużyć w kampanii wyborczej zwolennikom pozostania obecnego rządu. Mimo tych „małych poszczekiwań” prezydent Duda robi to co prezydent kraju robić powinien. Nie da się nie zauważyć że na przykład niemal wzorcowo, intensywnie i sprawnie prowadzona jest teraz polityka zagraniczna Polski za prezydentury Andrzeja Dudy. Tydzień temu 14 i 15 września wizyta prezydenta wraz z małżonką w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, ale w tym artykule chcę się odnieść do wcześniejszej, którą prezydent złożył w Niemczech, a to dla szerszego kontekstu politycznego i coraz gorętszej  europejskiej atmosfery imigracyjnej. Mimo to prezydent z udziałem swojego ministra od spraw zagranicznych robi swoje i dziś 21 września odnotowaliśmy następną wizytę w Niemczech, gdzie gości z małżonką.

Wróćmy jednak do nawałnicy imigracyjnej, która wciąż nie ustaje kontekście tego co mówią Polakom rządowe tuby wraz z premier Kopacz na pierwszym miejscu. Te tuby wręcz zawstydzając wszystkich którzy mają sceptyczny stosunek do przyjmowania tzw. uchodźców, w sugestiach przypisują ludziom własnego kraju nietolerancję i brak współczucia. A zarzuty te są tak adekwatne do rzeczywistości jak wystąpienie i pouczanie Polaków przez Her Martina Schulza – Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego.

Prezydent A. Duda będąc gdziekolwiek za granicą nie ogranicza się do uczestniczenia w kuluarowych spotkaniach, pokazywania się w świetle fleszy medialnych pod ramię z unijnymi politykami. A już na pewno widać że nie jest to dla niego najważniejsze. Może z tego względu oblegają go dziennikarze zadając tzw. trudne pytania, ale jak widać prezydent Duda nie potrzebuje suflerów i nie ma dla niego pytań typu nie wypada  ze względu na skromność Polski, czy poprawność polityczną. Do takiego zachowania przyzwyczaili nas politycy PO, wcześniej Unii Wolności, którzy stosowali politykę uległości wobec unijnych decydentów Zachodu. Dziś już nikt w Polsce nie traktuje tego ich zachowania jako uległość, tylko jako czerpanie indywidualnych korzyści osobistych.

Obserwując dziś ten krótki jeszcze czas urzędowania prezydenta każdy może wyciągnąć własne wnioski, oglądając chociażby konferencje prasowe – prezentujemy  tę z wizyty w Niemczech.

Agata Czarniak

Fot. Youtube.org