Świat doniesienia: Europa i USA sprzeda się Azji

Świat doniesienia: Europa i USA sprzeda się Azji

807
0
UDOSTĘPNIJ
https://www.flickr.com/photos/26782864@N00/11734033133/

Od dawna wiadomo było, że Międzynarodowy Fundusz WalutowyIMF (ang. International Monetary Fund), miał kłopoty. Bulwersujące tylko jest to dlaczego instytucja ma kłopoty o przyczynach których trąbi świat a w środku nadal tkwi zgnilizna i nikt jej nie usuwa?

– Dziwki gwałty i pranie brudnych pieniędzy – to zarzuty, które spośród wszystkich finansistów słyszą najczęściej prezesi Międzynarodowego Funduszu Walutowego (IMF). Obecna szefowa, Christine Lagarde, wprawdzie nie dała się poznać ze złej strony, ale robi coś, co dotychczas było w Funduszu źle odbierane. Szczerze i publicznie niepokoi się o stan finansów IMF – przeczytać można na stronach; alexjones.pl;  3obieg.pl i innych w sieci.

Trudno sobie wyobrazić a jeszcze trudniej pogodzić aby takie zachowanie szefa jakiejś instytucji państwowej ujawnione już publicznie było tolerowane przez organy ścigania jakiegoś państwa (na marginesie: w Polsce zjawisko coraz powszechniejsze), a jednak…? Choć medialne tytuły zastanawiają się po co światu IMF proceder gigantycznego draństwa trwa nadal.

Czy obecnej szefowej Christine Lagarde uda się to zmienić zobaczymy, w każdym razie nie będzie łatwo, biorąc pod uwagę historycznie jak rzecz się miała.

– Powtarzające się areszty i zarzuty wobec byłych szefów funduszu, niedopinający się budżet stały się dla instytucji chlebem powszednim. To stąd alarmistyczne komunikaty Christine Lagarde, obecnej szefowej IMF o ryzyku utraty płynności Grecji, jednego z dłużników. Stąd również deklaracja współpracy z utworzonym gównie przez Chiny azjatyckim bankiem AIIB. Stąd w końcu spektakularne zatrzymanie byłego szefa IMF Rodrigo Rato. W świete reflektorów i pod poważnymi zarzutami – najpoważniejszmi, jakie można postawić międzynarodowemu finansiście: prania brudnych pieniędzy i oszustw podatkowych – (cyt. za 3obieg.pl).

Wyobraźmy sobie zatem jakim kosztem ma się dokonać naprawa stanu „wielkiej światowej kasy” i co nas czeka w najbliższej przyszłości?

Trudno się dziwić Grecji, że na tle tego co dzieje się w samym jądrze „kiesy świata” będzie naciskać na umorzenie długów bo z drugiej strony (jak piszą analitycy na świecie) żadne państwo nie jest w stanie  spłacić tak gigantycznego zadłużenia na daną chwilę. Można się jedynie zastanawiać dlaczego dopuszczono do tego (nierealnego do spłacenia) zadłużenia, kiedy każdy przeciętny śmiertelnik wie, że żaden bank nie da mu kredytu bez zabezpieczenia. Jakiego zabezpieczenia zatem potrzebuje od państw IMF należałoby prześledzić tylko co to da zwykłym obywatelom mimo że to ich pieniędzmi zarządzają wszelkie kasy państwowe i światowa również. Najprościej jednak upowszechniać jest najpłytszą, bezmózgowi teorię o winie Grecji i wszystko załatwione, nawet się nie trzeba wysilać bo ciemny lud połknie każdą powolną truciznę sączoną przez media na usługach „wielkiej kiesy” inaczej mamony.  

Lagarde,  rozważając prośbę Grecji o odroczenie płatności rat kredytu, którego Grecji udzielono na razie twierdzi:

– Nie zrobimy tego. Fundusz nigdy nie odkładał rat na użytek zaawansowanych gospodarek i taki precedens jest niewskazany. Przypadki zmiany harmonogramów spłat dotyczyły wyłącznie krajów nierozwiniętych. I to się nie zmieni. A Grecy proszą o odroczenie niebagatelnej kwoty miliarda euro.

– Pani Lagarde  podobny komunikat kieruje również do Janisa Warufakisa, greckiego ministra finansów, przebywającego obecnie w Waszyngtonie na wiosennej sesji Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego (cytaty. za 3obieg.pl).

Portal donosi także, że te rozważania o kłopotach i wychodzeniu z nich przez pomoc azjatyckiego banku na razie snuje się w kuluarach.

Zwłaszcza że chiński Bank Inwestycji Infrastrukturalnych (AIIB) dopiero ma powstać i dopiero mają by ustalane warunki współpracy z powstającym z inicjatywy Chin bankiem (AIIB), który na przełomie tego i przyszłego roku planuje rozpocząć funkcjonowanie. Szefowa IMF, jeżeli zgodzi się na współpracę z AIIB, zrobi to wbrew USA, które przestrzegają przed wstępowaniem do AIIB – mówią:  …„przystąpienie do banku jest warunkiem współpracy w zakresie finansowym), gdyż stanie się on zbyt mocnym konkurentem dla Banku Światowego, instytucji amerykańskiej z korzeni, stanie się też konkurencją dla samego Azjatyckiego Banku Rozwoju” (tu USA mają swoje wpływy).

Niestety IMF stoi niemal nad przepaścią, stracił też na znaczeniu i prestiżu w swojej powadze przez morale – jak  to określiły media – przez: Dziwki, oszustwa i pralnie pieniędzy”. Doniesienia o ich obecnym stanie powagi nie są najlepsze: to że np. hiszpańska policja zatrzymuje w  własnym domu Rodrigo Rato, prezesa Funduszu w latach 2004-2007, nie wpływa najlepiej na negocjacje z instytucją o takim znaczeniu. Rodrigo Rato trafia do aresztu, co nie jest tajemnicą dla mediw, jeszcze po drodze słyszy zarzuty: pranie brudnych pieniędzy i oszustwa podatkowe, a policjanci przeprowadzają w jego domu rewizję.

Warty przypomnienia jest fakt, że to przeciwko dwóm kolejnym szefom funduszu światowego toczą się procesy o te same zarzuty, a w tym wszystkim jest może jedyny doby zwiastun, że następczyni – kobieta nie tylko jak na razie nie ma takich skłonności ale też nie ukrywa nic z czarnej przeszłości swoich poprzedników.

I jeszcze jeden plus w obecnym stanie rzeczywistości związanej ze „światową kiesą” jest przebieg procesów tych szkodników:

– Po zatrzymaniu i procesie, który pewnie potrwa przynajmniej dekadę, Rato nie będzie miał już szansy na żadnego stanowisko w instytucji finansowej. Podobnie jak nie znalazł pracy jego następca Dominique Strauss-Kahn, który też tułał się po aresztach. Tyle, że z zarzutami obyczajowymi, korzystania z nieletnich prostytutek i gwałtu na pokojówce w amerykańskim hotelu. Gwałt się odbył z pewnością, bo choć formalnie Strause-Kahn nie powiedział, że użył sobie na niewinnej kobiecie, tuż przed rozprawą podpisał z nią ugodę. Zapłacił jej za nią 2 mln dolarów. Od razu. Jedyne pytanie, jakie padło na sądowym korytarzu dotyczyło formy odszkodowania. – Pieniądze mają być w gotówce, czy czek pani wystarczy? – pytali amerykańscy prawnicy Strauss-Kahna – jeszcze cyt. za 3obieg.pl.

Po analizie tych faktów nasuwa się zasadnicze pytanie: a kiedy przyjdzie czas w Polsce na taką konsekwencję wymiaru sprawiedliwości wobec ludzi w białych kołnierzykach? I odpowiedź nasuwa się sama: najpierw należałoby zastosować ten sam proces wobec naszego wymiaru sprawiedliwości w ramach zrobienia obywatelskiego porządku.

Grace Wood

Fot. 3obieg.pl