Praca w stresie to dziś standard?

Praca w stresie to dziś standard?

868
0
UDOSTĘPNIJ

Tak się utarło dziś, że sam fakt pracy utożsamiany jest ze stresem – dlaczego. Przyczyn jest wiele, samo myślenie o pracy przysparza stresu, bo albo nie mamy pracy i się stresujemy, a kiedy ją mamy boimy się o jej utratę i to jest chore zjawisko samo w sobie. Praca w dzisiejszych czasach stwarza nerwowe sytuacje, nadmiar obowiązków, wymagający przełożony lub niekompetentni współpracownicy (zwykle tak sądzimy, czasami nie widząc swoich wad) wszystko to  negatywnie wpływa na nasze samopoczucie.

Objawy? Zazwyczaj zaczyna się niewinnie od zwykłej niechęci związanej z pójściem do biura. Taka sytuacja, jeżeli zdarza się od czasu do czasu, nie jest niczym niepokojącym – mówią lekarze specjaliści. Problemy zaczynają się w momencie, gdy oprócz stresu i zdenerwowania zaczynamy u siebie obserwować objawy somatyczne. Mogą to być problemy ze snem, bóle głowy, problemy sercowe i bóle żołądka. Taka sytuacja nie tylko odbija się negatywnie na naszej psychice, ale też na zdrowiu. Zestresowana osoba nie będzie też pracowała wydajnie, a kolejne niepowodzenia mogą jedynie pogłębić problemy.

Zwykle długotrwały stres związany z miejscem pracy może prowadzić do wypalenia zawodowego, rozwoju nerwicy i stanów depresyjnych. Ludzie najczęściej nie radzą sobie sami z taką sytuacją, więc nagminnie korzystają albo z dostępnych bez recepty leków, albo z gabinetów terapeutycznych psychologa, a czasami psychiatry. Korzystanie z leków bez recepty powinno być naganne, rozsądniej już skorzystać porady lekarza. W niektórych stanach wizyta taka jest niezbędna ale należy z tym uważać szczególnie jeśli lekarz psychiatra zacznie przypisywać nam środki, często psychotropowe. Korzystanie z porad psychiatry  dokąd nie wchodzą w grę właśnie takie leki nie jest czymś złym, ale to kończy się zwykle na jednej wizycie bez leków. Dlatego lepiej skorzystać z poradni psychologicznej, wtedy nie wchodzą w grę środki farmakologiczne. Działa to na zasadzie jakby się zwierzało przyjaciołom ze swoich problemów ale nie zmienia nam funkcjonowania naszego systemu nerwowego lekami. Są jednak przypadki, których w taki sposób nie opanujemy.

Pamiętajmy, że najlepszym i skutecznym rozwiązaniem na początek jest usunięcie przyczyny tak jak z drzazgą, która nam wejdzie za paznokieć trzeba ją po prostu usunąć jeśli nie w domowych higienicznych warunkach to u chirurga – nie ma innej rady. Podobnie jest w przypadku stresu ma on zwykle swoją przyczynę i często do psychologa należy jej znalezienie. Czasami lepiej pracę zostawić jeśli nie da się rozwiązać problemu poprzez ujawnienie np. u szefa przyczyny, niż stracić zdrowie. W dobrze zorganizowanej i dobrze funkcjonującej pracy zwykle nie ma tak drastycznych przypadków, a jeśli sporadycznie się zjawiają, są w większości pomyślnie rozwiązywane przez kierownictwo i pracownik wraca do dawnego rytmu pracy.

W każdym razie objawów stresu nie możemy lekceważyć i pamiętajmy, że w dużej mierze sami jesteśmy zdolni wyjść z kryzysu czy to z pomocą lekarza czy  z udziałem naszej otwartości i dumnej postawy (dumnej nie zarozumiałej), przy której nie pozwolimy sobie na załamanie, a z każdej sytuacji wbrew pozorom jest wyjście. Wiele sposobów jest na pracę nad sobą, uczenie się wyłączania od nadmiaru przygnębiających myśli na przykład muzyka, którą lubimy i obcowanie z przyrodą. Pamiętajmy, że to praca jest dla nas a nie my dla pracy mimo że bardzo ją lubimy i wkładamy w nią cały swój wysiłek, czasami trzeba z niej po prostu odejść.

S. Styczyński

Fot. Youtube.org