Pacyfka: czy wyjdzie z polskich szkół?

Pacyfka: czy wyjdzie z polskich szkół?

947
0
UDOSTĘPNIJ

Gazetka ścienna na szkolnym korytarzu czy świetlicy to forma nauczania i wychowania znana przecież jeszcze naszym dziadkom – nic nowego, a jednak… Wpadła mi w oko w szkole mojego syna, pisze zaniepokojona matka widząc na szkolnej gazetce zwielokrotniony na różnorakie formy znak pacyfy. Kiedy zaniepokojona zaczęła analizować treści, które według koncepcji miały zdaje się propagować, głosić  i utrwalać dzieciom pokój wprowadziły ją w stan zakłopotania. Wątpliwości, którymi się podzieliła publicznie na prowadzonym przez siebie portalu (czytaj) nie zniknęły jak wynika z treści, gdyż nie wiadomo czy nauczyciele nie mają wiedzy o symbolu pacyfa, czy mają w programie nauczania tego typu treści?

Dobrze się dzieje kiedy rodzice mają choć odrobinę czasu no i choć tyle samo rozumu aby  jedno i drugie poświęcić swoim dzieciom, ich otoczeniu. Dziś zewsząd otaczają nas symbole. Dzisiejszy świat, zamieniony w globalną wioskę, daje nam łatwy dostęp do zgłębiania geograficznie odległych filozofii i kultur – także tych odległych duchowo. Autorka przedstawiła ową szkolną gazetkę fotografując ją w oryginale, wraz z tym  jednym z ważniejszych znaków okultystycznych umieszczonym po środku, w centralnym punkcie gazetki. Ten znak – symbol możemy dziś spotkać w pozornie niewinnych formach… Jest to pacyfa, zwana również pacyfką.

Czym tak naprawdę jest pacyfka? Większość ludzi kojarzy ten znak z ruchem na rzecz pokoju ale nie jest to pełny, prawdziwy obraz tego symbolu. Pacyfka została przyjęta też jako znak satanistyczny przez niejakiego Anton Szandor LaVey – twórcę biblii szatana(!). Pisze na ten temat Roman Zając – biblista i demonolog z KUL-u, który wskazuje również, „że pacyfkę jako znak pacyfistyczny po raz pierwszy wykorzystał wybitny filozof Bertrand Russell – komunista, członek loży masońskiej „Fabian Society”, aktywny anty chrześcijanin.” W satanizmie znak używany przez Antona La Veya podczas odprawiania czarnych mszy. I dalej: Pacyfa, pacyfka (ang. peace – pokój), dla tego rytuału ich znak rozpoznawczy, koniec cytatu.

Znamiennym jest to, że te zabójcze dla Kościoła katolickiego ruchy zawsze posługiwały się sprytnym – można rzec diabelsko sprytnym bogactwem odnośników, które pełnią w życiu człowieka pozytywną rolę. Trzeba być nie lada perfidnym, aby słowo pokój opisać w symbolu satanistycznym.

Jednak trzeba być do potęgi entej głupim, aby tego szatańskiego zamysłu na każdym etapie nie rozszyfrować i nie zniszczyć, ale dać się bezkrytycznie ogłupiać? Wiedzę można sobie uzupełnić (tu czytaj). Jeszcze przyda się uwaga jak szybko i bezkrytycznie rozprzestrzenia się ta głupota, dotąd w Polsce była ona poza kręgiem powszechności, choć pojawiała się w formie naśladowania pseudoartyzmu u różnych niespełnionych artystów. Zwykle jednak były to zachodnie trendy przenoszone np. przez popularny zespół Nirvana, ale było to tylko modą i nie przekładało się na żaden społeczny system. A teraz staje się czy tylko bezmyślną… falą, która już weszła dość mocno w system                               administracyjno społeczny i przez to stała się niebezpieczna. Przykład można zobaczyć poniżej na tym filmie.

Grace Wood

Fot.Youtube.org