Ochrzczony przekrętem stulecia

Ochrzczony przekrętem stulecia

874
0
UDOSTĘPNIJ

Przetarg, który trwał blisko 2 lata na gigantyczne pieniądze i z tego powodu winien być przez państwo polskie starannie chroniony przed wszelkiego rodzaju zakusami korupcji, czy był? Kilka dni temu niektóre media, a konkretnie alexjones.pl napisał w tytule „{przekręt stulecia” o mającym się wyłonić lada dzień przetargu  na 70 nowych śmigłowców dla polskiej armii. Portal donosił też, że  po zakupie samolotów F-16 (obecnie niezdolnych nawet do patrolowania państw bałtyckich, gdzie służą nasze stare MIG-i 29) drugi w historii pod względem kosztów (jego wartość może sięgnąć nawet 13 mld zł) ma być rozstrzygnięty w najbliższych dniach. Jednak dziennikarze, politycy i branża lotnicza już dziś wie, kto na pewno go nie wygra. Jest to najtańsza oferta świdnickiego PZL.

I co można sądzić o tym przetargu, jak tylko zgodzić się z tytułem? Przez osiem lat rządów tej ekipy z niczym innym nie mamy do czynienia jak tylko z oszkapianiem naszego bezbronnego kraju. Nie tak dawno doświadczyliśmy przetargu na Pendolino, które dziś jeździ nie szybciej niż polskie TLK, bo nie ma po czym jeździć, ale pieniądze poszły poza granice naszego kraju mimo że Polska firma mogła dostarczyć za te pieniądze pociągi na wszystkie linie kolejowe w Polsce. Czy ktoś kiedyś za to odpowie?

Polski interes dla rządzącej przez osiem lat koalicji jest w głębokim poważaniu, choćby przytoczyć niedawne rozstrzygniecie przy udziale polskiego sądownictwa, które jak wiemy jest tak niezawisłe jak to, że po nocy nie nastąpi dzień, a wiemy to od czasu sławetnego telefonu sędziego Tuley, dzwoniącego do rządowych pracowników po instrukcje w orzekaniu. Niedawne rozstrzygnięcie dotyczyło Poczty Polskiej, którą się powoli dorzyna oddając przetarg na państwowe usługi „spółce z garażu”, spółce która ma się dopiero dorobić, a tymczasem punkty pocztowe umieszczane są kątem w sklepach monopolowych, kioskach, biurach u cioci – tak to można ująć. Każdy Kowalski byłby biznesmenem, gdyby rząd dał mu w ten sposób zarobić. Uzasadnienie dla sądu jest takie że spółka wygrywająca z Pocztą Polską jest tańsza, w tym przypadku przetargowym ten atut jest kluczowy kiedy trzeba dać zarobić znajomym króliczka.

A jak jest z przetargiem wojskowym, gdzie cena nie gra roli, tu kto inny i w inny sposób zapewne uzyska korzyści, a jak to się odbywa odsyłamy państwa do obszernego materiału, który zamieścił kilka dni temu jeden z portali (czytaj).    

Dorota Ziomala

Fot. Youtube