Młodzi polscy konserwatyści a Margaret Thatcher

Młodzi polscy konserwatyści a Margaret Thatcher

697
0
UDOSTĘPNIJ

Kiedy M. Thatcher („Żelazna dama”) doszła do władzy w 1979 roku powszechnie oczekiwano, że będzie premierem tylko jedną kadencję, tymczasem rządziła aż do 1990 roku. W brukselskiej debacie o Polsce wszczętej z powodu „doniesienia” na własny naród za to że zdecydował w demokratycznych wyborach tych „donosicieli” odsunąć od władzy zobaczyliśmy Polskę trochę jakby po drugiej stronie weneckiego lustra.  A premier Beata Szydło zyskała wśród niektórych publicystów porównanie do  Margaret Thatcher. I coś w tym jest gdyż nawet  Schulz, który pierwszy wywołał swoimi komentarzami falę krytyki wśród społeczeństwa polskiego podczas debaty zachował się więcej niż kulturalnie.

Doprowadzenie do wszczęcia w Komisji Europejskiej debaty karcącej Polskę jakoby niedemokratyczny kraj wzbudza bodajże największe oburzenie wśród najmłodszych Polaków. Publikujemy fragmenty nadesłanego do naszej redakcji w tej sprawie listu pełnego oburzenia, który podpisali „Młodzi polscy konserwatyści”.

– Szanowni i zwyczajnie chamscy unijni urzędnicy, wypowiadający się o Polsce w sposób godny poganiaczy bydła a nie urzędów które zalecacie wynosić do rangi uświęcającej, jaki dajecie przykład? Czyż nie potwierdzacie tym samym ostrzegających słów pani M. Thatcher, która o tym projekcie mówiła: „UE jest skazana na niepowodzenie, gdyż jest czymś szalonym, utopijnym projektem, pomnikiem pychy lewicowych intelektualistów. Powołanie do życia Unii Europejskiej było największą głupotą naszych czasów”.

– Postępując tak z Polską, czy wcześniej z Węgrami, ingerując brutalnie w wewnętrzne sprawy tych państw właśnie potwierdzacie „lewicowi intelektualiści” tę tezę „Żelaznej Damy” – demonstrując arogancję i „pychę”?
– Waszą niezaprzeczalną winą będzie jeśli te słowa wielkiej polityk kiedyś się ziszczą i z „projektu” UE pozostaną tylko zgliszcza, bo jak dotąd decyzje podejmowane w sprawie polityki imigracyjnej, a przede wszystkim w sprawach równości wspólnotowej członków UE są urągające zasadom głoszonym w dokumentach traktatowych.

– I to, że przez wiele lat udawało wam się prowadzić obłudnie niesprawiedliwą politykę wobec państw członkowskich, które przeszły z sowieckiego reżimu jak Węgry czy Polska, było perfidną zasługą liberalno-lewicowych waszych kolegów usytuowanych w naszych krajach. Przez cały czas tych samych uległych i przekupnych polskich liberałów i lewaków bronicie, zatracając do reszty honor.

– Jednak ostatnie wybory w Polsce a wcześniej na Węgrzech pokazały, że obywatele polscy w całej masie nie są sprzedajni i o standardy demokracji zadbają lepiej niż dzieje się to w wielu przypadkach np. w Niemczech (rzekomo lider UE i demokracji, gdzie wolnym mediom zamknięto usta na wiele dni w sprawie molestowania i gwałtów na kobietach przez islamskich imigrantów bezmyślnie i bezkrytycznie zaproszonych przez A. Merkel.

– Dobra rada zatem Komisjo Europejska zostawcie naszą demokrację w spokoju bo ona akurat teraz nie jest czerwona ze wstydu (komunistyczna), ani nawet różowa (postkomunistyczna) i moglibyście śmiało uczyć się od polskiej prawicy zasad i poszanowania dla praw człowieka i obywatela, dla demokracji przez was głoszonej także.

– Jesteśmy zbudowani naszą Premier Beatą Szydło za dumnie podniesione czoło wobec urzędników unijnych dla Polski, promieniujące poza granice kraju – tak trzymać Pani Premier, jest Pani odtąd „Diamentową Beatą” przypomnijmy że M. Thatcher lubiła nosić okazałe broszki bo miała swój styl. Gdyby jednak komuś przyszło do głowy przypisać Pani Premier naśladownictwo to nic głupszego, gdyż B.Szydło nosiła broszki zanim po raz pierwszy pomyślała że będzie premierem i że ktoś zacznie doszukiwać się podobieństw wśród znaczących osobowości.

Grace Wood

Fot. Youtube.org