Kto bogaci się w Polsce – zyski banków

Kto bogaci się w Polsce – zyski banków

1054
0
UDOSTĘPNIJ

Dane GUS za 2014 rok uwidoczniły jak na dłoni, że w Polsce najlepiej mają się banki. Z tych danych wynika, że jeszcze nigdy w historii nie miały tak gigantycznych zysków. Podając je skorzystaliśmy ze  źródła stat.gov.pl, warto się temu przyjrzeć.

I Główny Urząd Statystyczny tylko potwierdził w swoim komunikacie, że w 2014 r. zysk brutto sektora bankowego osiągnął pułap 20,3 mld zł, natomiast po uwzględnieniu płaconego urzędom skarbowym podatku dochodowego wyniósł 16,2 mld zł i był najwyższy w historii (wyższy o 7,1 proc. niż w roku 2013). Tak gigantyczne poziomy zyskowności to przede wszystkim efekt łupienia Polaków przez banki wysokimi odsetkami, opłatami i prowizjami.

Analizując wynik działalności bankowej na podstawie danych GUS zwiększył się on w porównaniu z 2013 rokiem o 4,0 proc. do poziomu 57,6 mld zł, natomiast koszty działania banków obniżyły się o 1,3 proc. do 27,1 mld zł. W ramach działalności bankowej warto wspomnieć o wyniku z tytułu pobierania odsetek, który w porównaniu z 2013 rokiem wzrósł o 7,1 proc. do poziomu 37,1 mld zł oraz wyniku z tytułu opłat i prowizji, który osiągnął wartość 13,5 mld zł (wzrost o 0,7 proc. rok do roku). Z kolei w zakresie kosztów warto odnotować, że banki działające na terytorium Polski ograniczyły w 2014 roku wypłaty swoim pracownikom. Wyniosły one łącznie 15 mld zł i były niższe od wypłat z 2013 roku o 1,7 proc.

Należy podkreślić, że 67,6 proc. działających na terytorium Polski banków (w tym większość z czołowej 20-tki największych banków) jest kontrolowana przez zagraniczny kapitał. Sytuacja ta jest niestety charakterystyczna dla państw które dołączyły do UE, gdzie podporządkowanie występuje w zakresie ekonomiczno-finansowym. Portal społecznościowy  niewygodne.info.pl pisze o tej sytuacji wprost:

– „Głównym efektem takiego, a nie innego statusu własnościowego tzw. „polskich banków” jest fakt, że co roku gigantyczne pieniądze opuszczają nasz kraj w postaci dywidend, opłat licencyjnych czy kosztów obsługi „pożyczek”, które banki-matki nakazują zaciągać swoim bankom-córkom z krajów neo-kolonialnych. Taki transfer pieniędzy powoduje, że Polsce znacznie trudniej dogonić pod względem kapitałowym rozwinięte kraje Europy Zachodniej. Sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej, gdyby proporcja własnościowa banków w Polsce wynosiła 2:1 na rzecz polskiego kapitału. Dzika i nieprzemyślana prywatyzacja polskiego sektora bankowego z lat 90-tych dziś przynosi bardzo wymierne skutki. Co istotne – nadal rządzą nami osoby, które za ten stan rzeczy są odpowiedzialne”.

Autor tej wypowiedzi stawia na koniec pytanie: czy powinniśmy spróbować postawić je przed sądami za defraudacje majątku narodowego?

Pamiętamy sytuację kiedy Orban na Węgrzech wprowadził podatek od banków, uznając je za zobowiązane dzielić się zyskiem z państwem w którym te zyski mają dzięki obywatelom tego państwa. Pamiętamy też ile było krzyku w całej Unii, były naciski i nawet kary dla Orbana, Węgry „chłostano” publicznie na unijnych urzędach a banki groziły wyniesieniem się z Węgier. I jak zakończył się ten eksperyment Orbana, widział i słyszał ktoś o wyprowadzeniu się z Węgier choć jednego banku?

Grace Wood

Fot. Youtube.org