Co zrobią Grecy? – Nie udawaj Greka

Co zrobią Grecy? – Nie udawaj Greka

1349
0
UDOSTĘPNIJ

W Polsce znane jest powiedzenie „nie udawaj Greka” i zawsze przekładało się raczej pozytywnie, w odniesieniu do filozofów starożytnej Grecji – Hellady. Dziś niestety przez taki nowoczesny twór jak Unia Europejska ta prastara skarbnica kultury młodym ludziom zacznie się kojarzyć z jakąś nieudolnością i z bankructwem?

Co myśli przeciętny Polak? Śledząc te myśli w sieci wyraźnie widać że jeszcze z Polakami nie jest tak źle. Na blogu niepoprawni.pl znaleźliśmy tekst pt. blog/jazgdyni/kibicuje-grekom.

Otóż bloger z Gdyni wywiódł świetną analizę zależności, zdarzeń i faktów oraz funkcjonującą w mediach „sieczkę medialną”, która według blogera z faktami ma niewiele wspólnego. Jeszcze przed ustępstwem greckiego premiera pisał on wprost:

– Bruksela i Berlin bardzo nie lubią, jak ktoś im pokazuje środkowy palec. A już banksterzy dostają białej gorączki, gdy ofiara wywija im się z lepkiego, finansowego uścisku. To właśnie teraz robią Grecy. I dlatego im kibicuję.

 – „Grecka katastrofa” to międzynarodowy szwindel dużego kalibru. Otóż Grecy w końcu pojęli, że są rżnięci żywcem przez międzynarodowy, a szczególnie europejski system finansowy. Postanowili w końcu z tym walczyć, zamiast, jak to jest ogólnie przyjęte, stulić uszy po sobie i karnie iść na rzeź.

–  Europejska propaganda, włączając w to nasze media, jak wiadomo, od dawna już nie polskie, urabia opinię publiczną, zarzucając nas „drastycznymi” przykładami marnotrawienia pieniędzy przez Greków. Premie za punktualne przychodzenie do pracy, premie za mycie rąk. Straszne… A to, że grecka gospodarka ma się dobrze, że ludzie prosperują jak należy, że jest wzrost gospodarczy, to nieistotne.

– Ważne są tylko długi, na których, jak się wydaje, obecnie opiera się cały świat. Kto nie ma długów, czy to indywidualny człowiek, czy państwo, jest podejrzany. Długi i uzależnianie finansowe to obecnie na świecie najpopularniejszy kij i marchewka. Przekonany jestem, że obecnie na świecie więcej niż połowa obrotu finansowego to obrót długami.

Tak rozważał „kibic” kibicujący  Grecji zanim stchórzył grecki premier, a jak cały „kram grecki się skończy jeszcze nie wiadomo, gdyż jeszcze niedawno słyszeliśmy wyliczenia Greków za reparacje wojenne od Niemiec i zdaje się że było to dużo więcej niż wynoszą greckie długi. I w tej sytuacji może się sprawdzić powiedzenie w starym znaczeniu, że Grecy zaprzestaną „pożyczania” jak ich wyliczenia się zbilansują?

Agnieszka Lewandowska

Fot. Youtube.org