Białe noce i zawrót głowy

Białe noce i zawrót głowy

1242
0
UDOSTĘPNIJ

Nic nam się nie pomyliło to najprawdziwszy w świecie Św. Mikołaj z Laponii, rozdaje prezenty cały rok dla swoich mieszkańców, jest patronem tej baśniowej krainy. Święto narodowe Laponii (Skandynawia) przypada 6 grudnia. Nasz fotoreporter Andrzej Kalinowski ciekawie relacjonuje wakacyjny pobyt w Rovaniemi.

– Moje wrażenia z pierwszego etapu wędrówki po Skandynawii. Byłem w Rovaniemi.

Rovaniemi to nie wielkie miasto na północy Finlandii, stolica fińskiej  części Laponii. Miasto nieduże, wielkości naszej Bochni. Ostatnio doczekało się  wreszcie przeróbek europejskich, wymienia się nawierzchnie  dróg, buduje i usprawnia stare i nowe skrzyżowania. Rozkopy i objazdy jak bym był w Polsce, tu tez dochodzi już Unia Europejska. Te remonty to efekt zatwierdzonego planu rozwoju, przedstawionego” biznes planu” dla „Św. Mikołaja”!

Pamiętam te rejony Finlandii sprzed czterdziestu lat. Była to cicha uśpiona kraina mlekiem i reniferami słynąca, ale  po odkryciu swojej szansy po przez św. Mikołaja, Laponia stała się jego ziemską krainą, a Rovaniemi jego wieczną stolicą.

Można przyjąć jako ciekawostkę, że święto narodowe Finlandii przypada 6 grudnia, a więc w Świętego Mikołaja. Obecnie miejscowość tę odwiedza dziennie wielu turystów z całego świata. Znalazł się nawet w okolicy krąg polarny, który jest dodatkową autentyczną atrakcją dla wszystkich. Tak też ciche  i spokojne lapońskie miasteczko handlujące skórami łosi i reniferów, zamieniło się w centra handlowe i rozrywkowe, dla wielu turystów z całego świata. Czego tu nie ma?  Sklepy, bary, hotele, centra spotkań i konferencji, baśniowo wyposażone place zabaw dla dzieci, wioska Lapończyków dla najmłodszych. etc. Wszystko to na przyzwoitym poziomie, a całość umiejscowiona w lesie . Lasów to w całej Skandynawii jest moc, a te w Finlandii bardzo przyrodniczo dorodne i jeszcze obfitujące w wiele atrakcji leśnych. Grzyby, ryby, czarne jagody i niestety komary także tu są. Żeby tę naturę zobrazować porównać można do niepoliczonych chmar owadzich, unoszących się w powietrzu.

Ale wszędzie jest bardzo czysto, można rzec zadziwiająca czystość otoczenia. Toalety bezpłatne dostępne wszędzie, z bogatym wyposażeniem, jest nawet ogrzewane. Ktoś powie, jak to  ogrzewane? A no dlatego, że w Skandynawii na północy w środku lata jest aż sześć stopni ciepła.

Na drugi dzień po przybyciu  odwiedziłem Park Św. Mikołaja i koło podbiegunowe północne. Całość znajduje się około siedem kilometrów na północ za miastem. Wszystko co opisałem powyżej to fakt. Jedno tylko nie miało miejsca. A mianowicie , nie widziałem Św. Mikołaja.  Wcale nie dlatego, że wg naszej tradycji święty przychodzi do grzecznych i niegrzecznych dzieci w dniu 6 grudnia  każdego roku, ale dlatego że w Rovaniemi Święty Mikołaj urzęduje codziennie od godziny dziesiątej. Ja niestety miałem okazję odwiedzić Santa Park  około godziny dziewiątej i pocałowałem klamkę.

Przedstawiam Państwu kilka zdjęć z tej wizyty u świętego i  na Kręgu Polarnym. Samochody czerwone z podobiznami Mikołaja rozwożą prezenty do wszystkich dzieci przez cały rok ale też od dziesiątej Mikołaj urzęduje u siebie.  Ponadto półki sklepowe uginają się od wyposażenia pamiątkami i wszelkimi souvenirami. W korytarzach megasklepów, skandynawskie Trolle i Mikołaj witający zawsze wszystkich miło i ciepło.

Oglądającym zdjęcia z Laponii wyjaśniam co znaczy ta biała kreska na jednej z fotografii, to krąg polarny i jego namiary geograficzne. Zdjęcia z hotelu pokazują blask białych nocy. Tam już to się zaczyna w czerwcu i trwa w  lipcu i tak na okrągło trwa dzień. Wyobrażacie sobie to państwo – nie ma nocy i trzeba spać. Na fotografiach widać ulicę w mieście, centrum Rovaniemi. Pusto nie ma nikogo, auta nie jeżdżą. W oknach zasłonięte okiennice i… jasno w koło. Jest około godziny 2:20 w nocy! Proszę jak pomysłowy ktoś, wykonał płot, to zwraca uwagę bo ogrodzeń tam jest bardzo mało.

Andrzej Kalinowski

Fot. A.Kalinowski